?Jak ty możesz nie mieć czarnej sukienki? Przecież każda kobieta powinna ją mieć? ? takie zdanie padło z ust mojej kuzynki, kiedy dostałam niespodziewanie zaproszenie na pewną trochę bardziej elegancką imprezę, mającą się odbyć następnego dnia.
Po imprezie, na której byłam w pożyczonej sukience, zaczęłam się zastanawiać, co właściwie powinnam mieć w tej mojej nieszczęsnej szafie. I tak powstała moja subiektywna lista niezbędnych ubrań, nazywana często przez stylistów bazą.
Posiadanie swojej bazy chroni też przed sytuacją ?ale ja nie mam co na się włożyć?, gdyż z reguły taka sytuacja wynika nie z niewystarczającej ilości ubrań (pewnie i tak każda z nas mi ich za dużo), a właśnie z braku tych podstawowych, z których praktycznie na miejscu można wyczarować kilka zestawów na każdą okazję.
Myślę, że nie warto oszczędzać na tych ubraniach, ponieważ ich ponadczasowy charakter sprawia, że będzie można je wykorzystać na dłużej niż na jeden sezon. Warto też pomyśleć o klasycznych i prostych krojach.
A co z kolorami? Moim zdaniem powinno się postawić na neutralne barwy, takie jak czarny, biały, beżowy, szary i ciemnogranatowy, do których można dobierać rzeczy w odważniejszych wzorach i kolorach.

Podstawowe ubrania w damskiej szafie:

Moja baza:
Marynarka
Kiedy w 1966 r. projektant Yves Saint Laurent zaprezentmarynarkaował po raz pierwszy marynarkę w wersji dla kobiet, nie mógł wiedzieć, że stanie się ona tak niezbędnym w dzisiejszym świecie elementem damskiej garderoby. Nie tylko należy do biurowego dress codu, ale idealnie pasuje na mniej oficjalne okazje, jak wyjście do kawiarni czy do kina. Trzeba tylko znaleźć odpowiedni krój marynarki, który będzie pasował do naszej figury. Marynarka zapożyczona została od mężczyzn, ale jej kobieca wersja powinna podkreślać typowo kobiece cechy, jak talię i biust, dodatkowo wydłużyć optycznie tułów, a jeśli jest taka konieczność, zamaskować nieco obfitsze biodra.

Kardigan
W szalonych latach 20. te sweterki gościły w szafie każdej liczącej się chłopczycy, a prawdziwego rozgłosu i rozpędu nadała im niezapomniana Coco Chanel. Dzisiaj prosty, w jednolitym kolorze rozpinany sweterek sprawdzi się niemal do wszystkiego: do eleganckich spodni, sukienki, dżinsów, rozkloszowanej i ołówkowej spódnicy. Nie jest tak elegancki jak marynarka, ale zestawiony z białą koszulą lub bluzką, idealnie może ją zastąpić.

kardigan

T-shirty
Ikona popkultury i podstawa mody ulicznej. Obok dżinsów t-shirty są chyba najpopularniejszym rodzajem ubrań w historii, przynajmniej tej współczesnej. Warto więc mieć kilka gładkich, jednokolorowych t-shirtów w czeluściach swojej szafy. Bluzki te są świetnymi podstawami ciekawych stylizacji, nie tylko w casualowym wydaniu, ale też i w tym nieco bardziej eleganckim. Myślę, że biały, czarny i szary t-shirt z dopasowanym do figury dekoltem stanowi absolutne szafowe minimum.

 

Twoja Ocena ?
[Głosów:1    Średnia:1/5]