Zawsze bałam się dużych ciężarów,ponieważ wydawało mi się jak i wielu pewnie z Was,że sztanga i wolne ciężary są dla facetów,ano są,ale dla nas też i to jak najbardziej:-)
Dochodzę do formy po raz trzeci i po raz kolejny podkreślę ,ze jestem w chwili obecnej 8 miesięcy po porodzie i już teraz mam najlepszą formę w życiu.
Nie robię nic, poza treningami Cross ,ograniczonymi do 3 razy w tyg,ponieważ potrzebuję regeneracji a przez permanentny brak snu mam jej za mało,ograniczyłam więc treningi do 3 czasem 4razy w weekend.

-Czasem nie mogę się nadziwić,że wróciłam tak szybko do formy i że jest jeszcze lepiej aniżeli mogłam się spodziewać. Odkryłam co pozwoliło mi na tak szybki progres,oprócz crossu-a właściwie wciąż ON,ponieważ o obciążeniach mowa które sukcesywnie,z treningu na trening są zwiększane!
Ćwicząc z obciążniami,jak to w corssficie mamy w zwyczaju ,budujemy mięśnie i nie oznacza to,że będziemy wyglądać jak kulturyści,nasze mięśnie dzięki temu ładnie się zarysowują,wysmuklają i nabierają kształtów i co ważne ,większa ilość mięśni przyśpiesza metabolizm. Oznacza to, że kilogram mięśni w stanie spoczynku spala około czterech razy więcej kalorii niż kilogram tłuszczu,w związku z tym mam też mniej cellulitu z którym wiecznie walczyłam przeróżnymi kremami i zabiegami-może takowe mogą coś wspomóc, ale teraz jestem już pewna ,że dieta i treningi tego typu zwalczą to dziadostwo!!Straszną mam radochę w związku z z tym

sztangietki

Ważne też abyśmy nie zwracali uwagi aż tak bardzo na wagę,ważniejsze są pomiary centymetrem..wiem po sobie?moje mięśnie są zdecydowanie uwidocznione,wynika to z rodzaju treningów ,diety bogatej w białko,ale też co ważne i dla mnie niesamowite..już 8 miesięcy po ciąży mam najmniej tkanki tłuszczowej..w życiu!!!,przynajmniej tym dorosłym :)i w związku z tym,najwięcej mięśni. Zawsze marzył mi się six-pack na brzuchu..trenowałam lata,robiłam setki różnych brzuszków i mój brzuch wyglądał ok,ale mięśnie nie były tak widoczne jakbym chciała i jak chce większość z nas;) Kiedy odkryłam cross i co za tym idzie?treningi z dużymi obciążeniami ..wszystko się zmieniło,ale nie stał się wielki cud,w crossficie rozwijamy się wszechstronie ,powtarzam często które cechy rozwijamy:

    • wytrzymałość krążeniowo ? oddechową
      – wydajność szlaków metabolicznych
      – siłę
      – moc
      – zwinność
      -elastyczność
      – równowagę
      – celność
      – koordynację
      – szybkość

Treningi Aerobowe

treningi aerobowe wzbogacone treningiem ze sztangą i sukcesywnie zwiększany ciężar, pozwala na spalanie niemal samego tłuszczu nie spalając przy tym mięśni!Oczywiście przy zdrowej,zbilansowanej diecie,wcinając śmieciowe jedzenie nie uzyskamy takich efektów!
Nie obawiajmy się ich zbytniego przyrostu masy,pod okiem trenera,dobierając odpowiedni program treningowy,ilość obciążeń oraz serii..pozwoli nam osiągnąć to co osiągnęłam ,już teraz,ja:)
Dodam,że przed ostatnią ciąża nie trenowałam z takimi ciężarami,może nie zdążyłam:)ale też podświadomie bałam się rozbudować:)teraz mimo ,że mięśnie są mocno widoczne,w szczególności na treningu;)to objętościowo jestem o wiele mniejsza,mój tyłek podobał mi się nawet wcześniej :P,był odstający i taki jak trzeba,teraz mimo,że jeszcze odstaje :P to tak małego(jak na mnie) nie miałam w życiu:)to jeszcze jeden fakt który przemawia za tym ,że więcej mięśni to mniej w obwodzie!!!
Ale powtórzę się,pod okiem trenera!bo co najważniejsze w crossficie i w każdym sporcie !!!BEZPIECZEŃSTWO!!!!także techniczne wykonywanie ćwiczeń to podstawa!!!
WIĘC kobiety do sztang!

Twoja Ocena ?
[Głosów:1    Średnia:5/5]